Premier Szydło: Medyczna marihuana będzie dostępna

Medyczna marihuana

Kiedy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że rząd Prawa i Sprawiedliwości, na czele którego Jarosław Kaczyński umieścił Beatę Szydło, planuje wprowadzić dostępność medycznej marihuany, panowało raczej niedowierzanie. Kiedy jednak wiadomość została potwierdzona, wśród osób zaangażowanych w sprawę zapanowała radość. Publicznie premier Szydło podziękował między innymi Andrzej Rozenek, który równocześnie wystosował apel do prezydenta Dudy.

Medyczna marihuana będzie dostępna
Sprawa leczniczej marihuany w ostatnim czasie po raz kolejny trafiana na pierwsze strony gazet, kiedy osoby próbujące ratować swoje zdrowie i życie importując nielegalnie do kraju preparaty zawierające medyczną marihuanę zaczęły trafiać przed obliczę wymiaru sprawiedliwości. Jak donosi „Rzeczpospolita”, nowe regulacje mają jednak położyć kres takim absurdalnym sprawom.
Andrzej Rozenek (do niedawna poseł Ruchu Palikota, a dzisiaj wiceprzewodniczący organizacji Biało-Czerwoni) podkreśla swoją wdzięczność dla pani premier kładąc nacisk na zdolność do porozumienia się w tej sprawie ponad światopoglądową przepaścią, jaka dzieli środowiska progresywne od ultrakonserwatywnego rządu. Konieczność wprowadzenia na rynek nowych leków była oczywista dla osób znających temat, ale dla środowisk prawicowych będzie to na pewno decyzja zła, więc jej podjecie wymagało odwagi.

Potrzebny akt łaski dla osób związanych z lekiem
Niestety, planowane zmiany w prawie nie będą miały wpływu na status prawny osób do tej pory leczących siebie lub swoich najbliższych za pomocą wciąż nielegalnych substancji. W imieniu swoim, pacjentów, ich rodzin oraz całego stowarzyszenia Andrzej Rozenek zaapelował do prezydenta o skorzystanie wobec tych osób z aktu łaski, który jak dotąd każdy prezydent wykorzystywał tylko dla wymazywania kryminalnej przeszłości swoich kolegów partyjnych.
Apel rozciąga się także na lekarzy, ponieważ sami chorzy są w stanie zaakceptować nawet skutki niesprawiedliwości, ale złe prawo bardzo mocno uderza w lekarzy walczących o ich życie, między innymi w Marka Bachańskiego. Doktor Bachański został w październiku 2015 roku usunięty dyscyplinarnie z Centrum Zdrowia Dziecka w związku z eksperymentalnym programem leczenia małych pacjentów środkami z marihuaną. Sprawa jest bardzo nieprzejrzysta, a zawiadomienie do prokuratury złożyło samo Centrum. Akt łaski, w rozumieniu Stowarzyszenia, powinien obejmować wszystkie osoby, które wwoziły do kraju środki o medycznym przeznaczeniu. Preparaty, dodajmy, w pełni legalne w innych krajach Unii Europejskiej.

------------------------------------------------------------

Sprawdź:

--------------------------------------------------------------

Problem refundacji
Samo dopuszczenie leków do sprzedaży to jeszcze nie wszystko. Produkowane na Zachodzie specyfiki są bowiem bardzo drogie, a jej refundacja, nawet u najbardziej potrzebujących małych pacjentów, na pewno nie będzie zbyt szeroka. Rozwiązanie tej sprawy mogłoby być stosunkowo poste, ponieważ tak jak w przypadku innych specyfików, rząd mógłby zachęcać polskich producentów do tworzenia znacznie tańszych zamienników. W przypadku środków zawierających marihuanę jest to wyjątkowo proste, ponieważ uprawa roślin jest możliwa nawet w mieszkaniach prywatnych i gdyby zostało to dopuszczone, chorzy mogliby w sporej mierze przygotowywać dla siebie leki samodzielnie.
Jak na razie wydawane są jednostkowe zgody na stosowanie leków. W ich przypadku pacjenci płacą jedynie ryczałt wysokości 3,20zł.

lecznicza marihuana

Sukces doktora Bachańskiego i całego środowiska
Sukces jak zwykle ma wielu ojców. Największe powody do zadowolenia ma oczywiście doktor Bachański. Jego praca z małymi pacjentami cierpiącymi na padaczkę i sukcesy jego terapii pokazały, jak ważny jest ten lek dla zdrowia i życia dzieci. Wielki wkład mieli także tutaj rodzice dzieci i same dzieci. Szczególnie trzeba podkreślić wytrwałość Doroty Gdaniec. Wielki wpływ na legislaturę mieli ponadto ludzie środowiska Wolnych Konopi. Andrzej Dołecki i Jakub

Gajewski ryzykowali bardzo wiele dla sprawy
Warto wspomnieć również o działaniach Trybunału Konstytucyjnego. W związku z jedną z rozpatrywanych spraw zwrócili się oni bowiem w 2015 roku do sejmu o podjęcie prac nad uregulowaniem zasad stosowania medycznej marihuany, której skuteczność przy wsparciu chemioterapii oraz terapii AIDS czy SM udowodniono ponad wszelką wątpliwość.

Oficjalne stanowisko Ministerstwa Zdrowia
W oficjalnym komunikacie Ministerstwa Zdrowia możemy przeczytać, że „od 4 marca 2016 r., działając na podstawie ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, minister zdrowia wydaje zgody na refundację produktów zawierających kannabinoidy, sprowadzanych z zagranicy w ramach importu docelowego”. Jest to stara procedura, którą stosuje się tylko w przypadkach chorób odpornych na inne leki. Tak było właśnie w przypadku chorych na padaczkę małych pacjentów doktora Bachańskiego. W dalszej części oświadczenia możemy przeczytać m.in.: "Każda zgoda wydana w tym trybie jest zindywidualizowana, a kontynuacja terapii zależy od przedstawienia (za każdym razem) szczegółowych informacji dotyczących skuteczności dotychczasowego leczenia.” Oznacza to w praktyce, że nie mamy jeszcze do czynienia z uznaną metodą leczenia, ale leczenie jest dostępne.